Na południu słychać jeszcze echa wojennych wystrzałów z Katowic. Jednak na horyzoncie majaczy kolejna bitwa Riders Wojna Północ-Południe. Batalia zbliża się powoli do swojego finału.
Ostatnia z bitew odbędzie się 1 – 2 października w Bytomiu. Areną, na której zmierzą się zawodnicy będzie Bytomskie Centrum Handlowe M1, mieszczące się przy ulicy Strzelców Bytomskich 96. Eliminacja będzie ostatnią szansą na poprawienie sytuacji w klasyfikacji generalnej. Spodziewana jest duża liczba startujących zawodników.
Klasycznie, sobota upłynie pod znakiem konkursu Wargames, który wystartuje punktualnie o godzinie 12. Do południa będzie można też zapisać się do zawodów Riders Wojny Północ-Południe. W niedziele o godzinie 12 wystartuje konkurs dB War – gratka dla wszystkich miłośników Car Audio. W Bytomiu zostanie rozegrany w formule Open, co oznacza, że wystartować może w nim każdy, kto tylko posiada w bagażniku kilka watów basu. W niedzielę odbywać się będą kolejne oceny zawodników startujących w Riders Wojnie Północ-Południe oraz ewentualna dogrywka formuły Wargames. Rozdanie nagród i pucharów przewidywane jest na godzinę 17.
Zapraszamy wszystkich głodnych tuningowych emocji na parking bytomskiego Centrum Handlowego M1. Pierwszy październikowy weekend to jedna z ostatnich okazji, żeby na własne oczy zobaczyć największe perełki polskiego świata tuningu. Po wszelkie informację na temat tej i innych eliminacji zapraszamy na www.wojnapp.pl .
Informacja: Depend.pl
Garmin wprowadza na polski rynek udoskonalone wersje ręcznych odbiorników GPS z serii eTrex dla aktywnych podróżników i nie tylko.
Garmin International Inc., oddział Garmin Ltd. (NASDAQ: GRMN), globalny lider w dostarczaniu zaawansowanych rozwiązań bazujących na nawigacji satelitarnej prezentuje rozbudowane wersje nawigacji eTrex – rozwiązania dla osób preferujących aktywny wypoczynek.
Nowe eTrex-y wyróżniają się przyjaznym interfejsem użytkownika, wysoką ergonomią oraz rozszerzonymi możliwościami korzystania z map (wsparcie i obsługa obszernej bazy map kartograficznych oraz oprogramowania Garmin). Debiutujące modele z serii eTrex to rozwiązanie polecane zarówno początkującym entuzjastom pieszych wędrówek, jak i wytrawnym globtroterom. Dodatkowo urządzenia eTrex są wygodnym narzędziem do geocachingu, a długi czas pracy na baterii, wynoszący nawet do 25 godzin umożliwia swobodne korzystanie z urządzenia również w trakcie długich wędrówek.
“Jednym z głównych założeń, przyjętych podczas projektowania eTrex, było stworzenie rewolucyjnego produktu, który będzie wyznaczał nowe standardy w kategorii podręcznych nawigacji. W tym celu odbyliśmy wiele konsultacji i badań wśród osób preferujących aktywne formy wypoczynku na świeżym powietrzu”, powiedział Jakub Szałamacha, marketing manager Garmin Polska. “Badania te pozwoliły nam zrozumieć, że to, co najbardziej cenią nasi użytkownicy, to szeroka funkcjonalność oraz elastyczność. I właśnie tym kierowaliśmy się tworząc najnowsze odbiorniki eTrex.”
Funkcjonalność w dobrej cenie – eTrex 10
Dla tych, którzy poszukują niedrogiej ale w pełni funkcjonalnej ręcznej nawigacji, Garmin oferuje model eTrex 10. Ten prosty GPS wyposażony jest w monochromatyczny ekran, który zapewnia bardzo dobrą widoczność, także w słoneczne dni. Urządzenie dysponuje również podstawową mapą świata, umożliwiającą szybkie określenie lokalizacji. ETrex 10, dzięki intuicyjnej obsłudze, to rozwiązanie zarówno dla początkujących jak i bardziej zaawansowanych amatorów geocachingu oraz miłośników pieszych wycieczek krajoznawczych. Urządzenie eTrex 10 wyposażone zostało w wodoodporną obudowę, zgodną ze standardem IPX 7, dzięki czemu niestraszne mu nagłe załamanie pogody. Czas pracy na baterii wynosi ponad 20 godzin.
Na każdy teren – eTrex 20 i eTrex 30
Najnowsze nawigacje eTrex 20 i eTrex 30, wyposażone zostały w udoskonalony ekran 2,2 cala, wyświetlający 65 tys. kolorów, gwarantujący czytelność nawet przy dużym nasłonecznieniu. Obudowa skonstruowana została z myślą o zastosowaniu w ekstremalnych warunkach, nie straszny jej brud, kurz, błoto czy wilgoć. Opcjonalnie dostępne uchwyty pozwalają korzystać z urządzeń na rowerze, w pojeździe terenowym, na motocyklu, w łodzi czy samochodzie. ETrex 20 i 30 kompatybilne są również z dostępnymi mapami morskimi (BlueChart g2), drogowymi (City Navigator) i topograficznymi (Garmin TOPO) wybranych obszarów. Obydwa urządzenia zostały wyposażone w gniazdo kart SD oraz 1,7 GB pamięci wewnętrznej, dzięki czemu po załadowaniu opcjonalnych map można od razu wyruszyć na szlak.
Każdy użytkownik może dodatkowo bezpłatnie pobrać aplikację BaseCamp (www.garmin.com/basecamp) – darmowe narzędzie do przygotowania planu podróży, który możemy następnie przenieść z komputera do urządzenia eTrex. Zaletą korzystania z BaseCamp jest możliwość skorzystania z map TOPO wgranych na kartę microSD, bez konieczności ich odblokowywania i instalacji na komputerze. Wystarczy tylko podłączyć urządzenie GPS do komputera lub skorzystać z czytnika kart aby rozpocząć planowanie podróży z możliwością uzyskania podglądu 3D na PC lub Mac-u. Korzystając z Track Draw użytkownicy mogą dokładnie prześledzić trasę oraz zmiany wysokości, co umożliwia odpowiednio wczesne ustalenie poziomu trudności zaplanowanej wycieczki.
Zawsze na kursie – eTrex 30
Odbiornik eTrex 30, oprócz wymienionych wcześniej funkcji, oferuje możliwość skorzystania z 3-osiowego, elektronicznego kompasu oraz barometrycznego wysokościomierza, który dodatkowo posłuży także do obserwacji zmian pogody. Ponadto eTrex 30 pozwala również na bezprzewodowe przesyłanie informacji pomiędzy innymi, zgodnymi urządzeniami Garmin. Model ten to optymalne rozwiązanie dla globtroterów oraz entuzjastów aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu, którzy chcą mieć wygodny dostęp do jak najszerszego spektrum informacji.
Poczuj smak przygody
Nowe modele eTrex zapewniają pełne wsparcie dla geocachingu w wersji cyfrowej, dzięki czemu przygoda w poszukiwanie skrytek odbywa się bez żadnych ograniczeń związanych z koniecznością korzystania z papierowych map i wydruków, a informacje na temat skrytek są pobierane bezpośrednio do urządzenia. Na ekranie nawigacji udostępniane są wszystkie niezbędne dane, takie jak współrzędne, ukształtowanie i rodzaj terenu, poziom trudności, podpowiedzi i opisy. Aby rozpocząć zabawę w geocaching z eTrex wystarczy pobrać pliki GPX ze strony OpenCaching.com, na której znaleźć można również kompleksowe informacje dotyczące geocachingu, jako ciekawej alternatywy spędzania wolnego czasu.
Precyzja w każdych warunkach
Urządzenia z nowej serii eTrex są pierwszymi na świecie popularnymi odbiornikami z możliwością równoczesnego śledzenia satelitów GPS i GLONASS. GLONASS jest systemem opracowanym przez Federację Rosyjską, którego pełna funkcjonalność zapowiadana jest na rok 2012. Korzystanie z satelitów GLONASS skraca czas potrzebny do ustalenia właściwej pozycji o średnio 20% w stosunku do satelitów GPS. Równoczesne korzystanie z satelitów GPS i GLONASS umożliwia odbiornikowi zwiększenie liczby wykorzystywanych satelitów o 24, co daje użytkownikom wymierną korzyść w postaci zwiększenia czułości i precyzji pracy urządzenia oraz dokładniejszego ustalania pozycji w trudnych warunkach, gdzie możliwość połączenia z satelitami GPS jest ograniczona.
Sugerowana cena detaliczna dla modeli eTrex 10 i 20 wynosi odpowiednio 119€ i 199€. W przypadku modelu eTrex 30 należy się liczyć z wydatkiem na poziomie 249€.
Informacja: MANEJO Public Relations
Serwis otoMoto.pl przedstawia dane dotyczące trendów panujących na rynku wtórnym samochodów osobowych. Obyło się bez większych niespodzianek – najczęściej poszukiwanymi w I półroczu 2011 roku przez Polaków pojazdami były wciąż auta niemieckie. Najchętniej kupujemy używane Volkswageny i Audi.
Niezmiennie od kilku już lat, rekordy popularności wśród Internautów poszukujących samochodu na rynku wtórnym bije Volkswagen, którego dotyczyło w pierwszym półroczu tego roku blisko 3 mln wyszukań przez użytkowników serwisu otoMoto.pl. Zarówno pod względem liczby zamieszczanych ogłoszeń sprzedaży, jak wysyłanych zapytań do bazy ofert, prym wiodą trzy flagowe modele niemieckiego producenta – Golf, Passat i Polo.
– Volkswageny, a w szczególności Golf i Passat, należą do liderów sprzedaży na rynku aut nowych w swoich segmentach na kontynencie europejskim. Nie dziwi zatem ich duża podaż również i na rynku wtórnym – mówi Wojciech Traczyk, redaktor naczelny serwisu mojeauto.pl, należącego do serwisów motoryzacyjnych Grupy Allegro. – Nasi rodacy poszukując dla siebie auta używanego, eksplorują wszystkie niemal kraje Europy, stąd bardzo często w zasięgu ich wzroku przewijają się oba najbardziej popularne Volkswageny. Oczywiście nie tylko stąd wynika ten fenomen Golfa i Passata. Od wielu lat oba te modele posiadają bardzo dużą renomę wśród polskich kierowców, jako auta wysoce niezawodne i to bez względu na rok produkcji czy przebieg. Niska awaryjność, połączona z dużą dostępnością części zamiennych, oryginalnych i tzw. zamienników, powodują, że ich koszty eksploatacji są stosunkowo nieduże. A dodatkowo, przy starszych rocznikowo egzemplarzach, których nie trzeba podłączać do specjalistycznych urządzeń, samemu można dokonywać mniej skomplikowanych napraw – dodaje Traczyk.
Dużą popularnością cieszyło się również Audi – wśród najczęściej wyszukiwanych aut znalazły się aż trzy należące do tej niemieckiej marki modele – A4, A6 i A3. – Swoja popularność używane modele Audi w dużej mierze zawdzięczają popularności Volkswagenów. W końcu obie te marki należą do jednego koncernu, a tym samym zbudowane są w większości na bazie tych samych podzespołów. Wielu posiadaczy Volkswagenów chcących przesiąść się na lepszy model, stawia właśnie w pierwszej kolejności na modele marki Audi. Za nieznacznie większe pieniądze, dostaną oni znacznie wyższy komfort, jakość wykonania, a także bogatsze wyposażenie. Dlatego nie ma się też co dziwić, że wiele osób zdecydowanie woli kilkuletnie auta z wyższej półki, niż nowe, prosto z salonu, auta z niższych klas i słabiej wyposażone – komentuje popularność Audi Wojciech Traczyk.
Polacy kochają niemieckie samochody
Fakt ten potwierdzają dane opublikowane przez serwis otoMoto.pl, pokazujące, jakie samochody cieszą się największą liczbą wyszukań. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych modeli, aż 9 to marki zza naszej zachodniej granicy. Oprócz samochodów VW i Audi, użytkownicy serwisu na rynku wtórnym bardzo często szukali odwiecznego rywala Golfa, czyli Opla Astry. Jeśli chodzi o BMW, nie zaskakuje pozycja serii 3 w pierwszej dziesiątce – to bardzo lubiane i cenione przez Polaków auto. Niespodzianką jest jednak obecność w zestawieniu modelu X5 – jako jedynego przedstawiciela segmentu luksusowych terenówek. X5 uplasował się wyżej nie tylko od popularnej „trójki”, ale też Audi A3 i Skody Octavii. Ta ostatnia od lat jest liderem w Polsce, jeśli chodzi o sprzedaż na rynku samochodów nowych, jednak w tym zestawieniu pojawiła się dopiero na 8. miejscu.
10 najczęściej wyszukiwanych modeli samochodów w I półroczu 2011 roku
1. Volkswagen Golf
2. Volkswagen Passat
3. Audi A4
4. Volkswagen Polo
5. Opel Astra
6. Audi A6
7. BMW X5
8. Skoda Octavia
9. BMW 320
10. Audi A3
Co w sieci krąży?
Porównując I półrocze 2010 i 2011 roku, pierwsza piątka najczęściej wystawianych na sprzedaż marek pozostała bez zmian – oprócz Volkswagena, najchętniej sprzedawane na stronach otoMoto.pl były Opel, Ford, Renault i Audi. W tym samym czasie, serwis otoMoto.pl odnotował duży spadek w rankingu Fiata, który w zeszłym roku uplasował się na 6 miejscu, a w tym roku spadł na ostatnią pozycję top 10 najczęściej wystawianych na sprzedaż marek. Z rankingu wypadła Toyota, a na 7 miejscu w zestawieniu pojawiła się nieobecna w zeszłym roku w pierwszej dziesiątce Skoda.
Octavia i Fabia znalazły się również w zestawieniu 10 najczęściej oferowanych na sprzedaż modeli. Czołowa trójka sprzedawanych w I połowie 2011 roku modeli również nie uległa zmianie w stosunku do I półrocza 2010 roku. Na czele wciąż utrzymuje się Opel Astra (3 pozycja), ale Opel Vectra odnotował mocny spadek – z 4 na 8 miejsce. Z zestawienia wypadł zupełnie Opel Corsa.
Średnie ceny najbardziej popularnych modeli
Spośród najczęściej wystawianych na sprzedaż modeli VW i Opla – Golfa i Astry, najwięcej oferowano egzemplarzy z 2001 roku. Więcej trzeba było zapłacić za Golfa – średnio 17,3 tys. zł, przy czym za Astrę życzono sobie średnio niecałe 14 tys. zł. Analogicznie, modele trzy lata starsze kosztowały 12,6 tys. zł za Golfa i 8,8 tys. za Astrę. Ciekawostką jest, że większy VW Passat z 1998 roku kosztował niewiele więcej niż Golf z tego samego roku – średnio 13,3 tys. zł. Za model z 2001 roku sprzedający życzyli sobie średnio 20 tys. zł.
Spośród modeli aut najchętniej wystawianych w serwisie w I półroczu bieżącego roku, najmłodsza była Skoda Octavia. Najczęściej sprzedawane roczniki to 2006 i 2007 – średnia cena ofertowa wyprodukowanych w tych latach modeli to odpowiednio 32 tys. zł i 36,7 tys. zł.
Kupujemy stare, ale jare
Według doniesień Samar, średni wiek samochodu jeżdżącego po polskich drogach to 12 lat. Dane serwisu otoMoto.pl nie wskazują, aby coś miałoby się w tej kwestii zmienić – w I połowie 2011 roku, na rynku wtórnym odnotowano największą podaż samochodów wyprodukowanych w latach 1998-2002.
Najczęściej szukamy samochodów z silnikami o pojemności 1.9 i 2.0. Zdecydowanie więcej pojawia się zapytań o diesle – były one wyszukiwane dwa razy częściej, niż silniki benzynowe. – Pojemność silnika w przedziale do 2 litrów jest najczęściej wyborem kompromisowym, pozwalającym na zredukowanie kosztów użytkowania auta – komentuje Marcin Świć, dyrektor serwisów motoryzacyjnych Grupy Allegro. – Moce uzyskiwane przez takie motory umożliwiają stosunkowo komfortową podróż i przyzwoite osiągi, przy zużyciu rozsądnych ilości paliwa. Na taki wybór wpływa z pewnością również fakt, że przy silniku o pojemności większej niż 2000 cm3 wzrasta koszt ubezpieczenia samochodu. Kupując kilkunastoletni samochód trzeba także brać pod uwagę możliwość jego serwisowania i napraw. Dlatego rolę przy decyzji o wyborze wielkości silnika będzie odgrywać także dostępność i koszt części zapasowych. Im popularniejsze silniki, tym koszt części zamiennych będzie niższy, a ich dostępność – większa.
Informacja: Ciszewski Public Relations
NaviExpert oferuje kierowcom zupełnie nowe rozwiązanie! Korkosfera to rewolucyjny projekt, dzięki któremu kierowcy zyskują dostęp do bieżących danych traffic, prezentowanych na mapach w postaci kolorów, z poziomu komputera i telefonu komórkowego.
Korkosfera obejmuje trzy użyteczne produkty: web planner pod adresem korkosfera.pl, najnowszą wersję nawigacji NaviExpert 7.0 wyposażoną w warstwę traffic z autoaktualizacją oraz bezpłatną mobilną aplikację korkosfera.pl mobile na telefony z systemem Android.
Korkosfera wykorzystuje dynamiczne dane o natężeniu ruchu drogowego w czasie rzeczywistym. Źródłem danych jest Community Traffic online – technologia generująca i przetwarzająca na bieżąco dane dotyczące prędkości poruszających się po Polsce samochodów, pochodzące łącznie z monitoringu kilkuset tysięcy pojazdów. Nowy sposób precyzyjniej – bo w postaci kolorów pokazuje, które odcinki dróg są zakorkowane, a po których ruch samochodowy jest płynny. Ta sama forma prezentacji ruchu drogowego została dodana w nowej wersji nawigacji NaviExpert 7.0, w której dodatkową nowością jest autoaktualizacja trasy, wynikająca ze zmian w sytuacji na drodze rejestrowanych przez Community Traffic online.
- Web planner korkosfera.pl pozwala na obserwację natężenia ruchu na terenie całego kraju, a także wytyczanie optymalnych oraz alternatywnych tras przejazdu z pominięciem korków i utrudnień – mówi Andrzej Jaszkiewicz Prezes NaviExpert. – Jeszcze przed rozpoczęciem podróży, przy komputerze, możemy wejść na stronę korkosfera.pl, sprawdzić jak prezentuje się bieżąca sytuacja na naszej trasie do pracy i zaplanować najszybszą drogę dojazdu. Wizualny sposób demonstracji korków i utrudnień jest bardziej przejrzysty i pomoże kierowcom efektywniej planować każdą podróż samochodem. Docelowo będzie można także importować wybrane punkty na naszej drodze do telefonu oraz nawigować zgodnie z założonym w komputerze planem. Na stronie korkosfera.pl pojawiają się również aktualizowane na bieżąco przez społeczność NaviExpert dane na temat remontów, a także aktualne lokalizacje fotoradarów. Posiadacze telefonów komórkowych mogą korzystać z korkosfera.pl w wersji mobile na Androida lub zaufać nawigacji NaviExpert, która prowadzi omijając najbardziej zakorkowane odcinki dróg, utrudnienia i ostrzega przed fotoradarami – dodaje Andrzej Jaszkiewicz.
Najnowsza wersja NaviExpert – 7.0. wyposażona jest w dynamiczną warstwę traffic prezentowaną na mapie w postaci kolorów, tożsamą z korkosfera.pl, która daje o wiele większy komfort i sprawia, że kierowca bardziej świadomie podąża optymalną drogą z pominięciem korków i remontów. Automatyczne przeliczanie trasy odbywa się, kiedy sytuacja na podstawie zmiennych danych o natężeniu ruchu drogowego może mieć znaczący wpływ na przebieg wcześniej wytyczonej drogi. Wersja NaviExpert 7.0 wprowadza również wiele pozytywnych zmian w ergonomii aplikacji. Każdy może skorzystać z bezpłatnego siedmiodniowego trialu nawigacji i przetestować nowe funkcjonalności najnowszej wersji nawigacji.
Trzecim ułatwieniem oferowanym kierowcom przez NaviExpert jest bezpłatna aplikacja korkosfera.pl/mobile, przeznaczona dla telefonów komórkowych z Androidem. W oparciu o mobilną mapę Polski korkosfera.pl/mobile prezentuje tę samą warstwę traffic wraz ze śledzeniem pozycji GPS na mapie, co pozwala na doskonałą orientację w sytuacji na drodze. Aplikacja lokalizuje korki oraz remonty na drodze przejazdu oraz informuje o ograniczeniach prędkości.
Aplikację korkosfera.pl/mobile można pobrać z Android Market. Najnowsza wersja nawigacji NaviExpert dostępna jest do pobrania z poziomu telefonu pod adresem getne.pl.
Informacja: Ciszewski Public Relations
Lider zespołu Wtórpol Racing Team 3S ukończył tegoroczny sezon z dwoma tytułami – I i II Wicemistrza Polski Supermoto
Po ostatnich tegorocznych wyścigach supermoto, które odbyły się przed kilkunastoma dniami, nadszedł czas na krótkie podsumowanie sezonu. Na konto zespołu Wtórpol Racing Team 3S trafiły tytuły I Wicemistrza Polski w klasie S1 oraz II Wicemistrza Polski w klasie Open. Oba odznaczenia wywalczył oczywiście Karol Mochocki, który wytrwale reprezentował swój zespół na wszystkich rozegranych w tym roku rundach.
Obrona tytułu Mistrza Polski w tym sezonie była wyjątkowo trudna dla „Czapki”. Nie ze względu na dużą i silną konkurencję, lecz, co może wydać się absurdalnym, na jej brak. Tegoroczna frekwencja w klasie S1 była niestety bardzo niska i do tego nie odbyły się aż cztery wyścigi. Mochocki mógł być pewny obecności na każdej rundzie jedynie Marcina Rybskiego i Marcina Kołoczka. Do drugiego z nich trafił właśnie pierwszy tytuł Mistrzowski w tej kategorii.
Walka między Mochockim, a Kołoczkiem była bardzo zacięta. Po zakończeniu ostatniego z wyścigów obaj zawodnicy mieli na swoich kontach taką samą liczbę punktów, taką samą liczbę zwycięstw, taką samą liczbę zdobytych drugich miejsc i taką samą liczbę pucharów za trzecie miejsce. O tym, że tytuł Mistrza Polski w S1 trafił w ręce reprezentanta WarllaV Racing Club przesądził wynik ostatniej rundy, która odbyła się w Starym Kisielinie, gdzie to Marcin był szybszy.
„Gratuluję Marcinowi Kołoczkowi i Marcinowi Rybskiemu, którzy jako jedyni towarzyszyli mi zawsze na polach startowych w wyścigach. Mam jednocześnie żal, że było nas tylko tylu, czemu winni moim zadaniem są zarządcy zawodów. Organizatorzy nic nie robili i nie robią dla rozwoju wyścigów supermoto. Dlatego nie tylko z każdym rokiem, ale już z każdą rundą było nas mniej. Nie wiem, czy w przyszłym sezonie będę startował, ale jeśli tak, to prawdopodobnie nie w Polsce. Niemniej jednak chcę bardzo podziękować firmom, które wspierały moje starty w tym sezonie – Wtórpol, Siek oraz Cukierni Lazur. Dziękuję również Remikowi Rutce, który dbał o mój motocykl i zaplecze techniczne podczas każdej rundy.” – tak podsumował Karol Mochocki.
Poniżej prezentujemy zbiorcze wyniki sezonu 2011 w klasach S1 oraz Open Mistrzostw Polski Supermoto. Jednak koniec wyścigów nie oznacza dla zawodnika z Suchedniowa końca sezonu. W pierwszy weekend października Karol Mochocki po raz pierwszy spróbuje swoich sił w zawodach trialowych, które odbędą się w Szklarskiej Porębie.
Klasa S1
1. Marcin Kołoczek – 181 pkt
2. Karol Mochocki – 181 pkt
3. Marcin Rybski – 174 pkt
Klasa Open
1. Piotr Kaczorowski – 200 pkt
2. Marcin Kołoczek – 172 pkt
3. Karol Mochocki – 156 pkt
Informacja: mediamotosport.pl