Podczas ósmego odcinka specjalnego Rajdu Dakar z Antofagasta do Copiapó, Volkswagen bez najmniejszego kłopotu obronił potrójne prowadzenie.
Duet Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E) zajął dziś drugie miejsce i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając o 14 minut i 35 sekund kolegów z zespołu Nasserea Al-Attiyah/Timo Gottschalka (Q/D) i o ponad 22 minuty Marka Millera/Ralpha Pitchoforda (USA/ZA). Na czwartej pozycji, ze stratą ponad dwóch godzin, znajduje się załoga BMW X-raid Stéphane Peterhansel/Jean-P. Cottret, która dzisiejszy etap pokonała najszybciej.
Na liczącym 472 kilometry, ekstremalnie trudnym odcinku specjalnym, kierowcy rajdowi zgotowali sobie prawdziwy wyścig „łeb w łeb”. Czterokrotnie zmieniał się lider dzisiejszego etapu. Najpierw na czele znajdowały się samochody BMW X-raid prowadzone przez Guerlain Chicherit (F) oraz Stéphane Peterhansela (F). Mniej więcej w połowie etapu na pierwszą pozycję wysunął się Mark Miller w Volkswagenie, następnie stawce przewodził ubiegłoroczny zwycięzca Giniel de Villiers (ZA) w kolejnym Race Touaregu. Krótko przed metą na prowadzenie dzisiejszego odcinka powrócił Peterhansel, dzięki czemu znalazł się na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej, za trzema Volkswagenami. Miejsca od drugiego do piątego zajęli dziś Sainz, Miller, de Villiers i Al-Attiyah. Każdy z nich musiał się dwukrotnie zatrzymać na wymianę koła.
Po szóstym etapie Volkswagen prowadzi w Rajdzie Dakar 2010 z trzema Race Tuaregami na czele. Carlos Sainz i Lucas Cruz (E/E), którzy wcześniej objęli prowadzenie, zwiększyli swoją przewagę do 15 minut i 24 sekund nad zajmującym drugą pozycję w klasyfikacji generalnej duetem Nasser Al-Attiyah/Timo Gottschalk (Q/D). Na trzecim miejscu, w kolejnym Race Touaregu znajdują się Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA).
418-kilometrowy odcinek specjalny z Antofagasta do Iquique charakteryzowała częsta zmiana rodzaju podłoża. Oprócz szerokich przestrzeni etap obejmował także kręte odcinki szutrowe. Końcowym fragmentem był spektakularny zjazd z leżącej tuż przed wybrzeżem wydmy do miejsca biwaku, podczas którego uczestnicy w ciągu kilku sekund przy prędkościach nawet 180 km/h pokonywali 600-metrową różnicę wysokości.
Najkrótszy czas przejazdu etapu zanotowała załoga BMW X-Raid Stéphane Peterhansel/Jean-P. Cottret, która w klasyfikacji generalnej traci jednak do prowadzącego duetu Carlos Sainz/Lucas Cruz aż 2 godziny i 4 minuty. Krótko przed metą, na chilijskiej pustyni Atacama wyglądało na to, że Miller/Pitchford znajdą się na drugim miejscu w klasyfikacji łącznej. Jednak na ostatnich 25 kilometrach ich kilkuminutowa przewaga nad Al-Attiyah zmieniła się ostatecznie w stratę ponad dwóch minut w tym zestawieniu.
Po ukończeniu najdłuższego i najtrudniejszego jak dotąd odcinka specjalnego „Dakaru”, trzy Race Touaregi prowadzą zarówno w klasyfikacji dnia, jak i generalnej.
Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E) znajdują się na czele rajdu z przewagą 4 minut i 37 sekund nad kolegami z zespołu Nasserem Al-Attiyah/Timo Gottschalkiem (Q/D). Na trzeciej pozycji ze stratą 9 minut i 39 sekund uplasowali się Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA). Wszystkie rozegrane do tej pory odcinki specjalne w Argentynie i Chile miały różnych zwycięzców.
Na trasie z Copiapó do Antofagasta, prowadzącej na wysokości prawie 3000 metrów oraz przez kamieniste pola, uczestnicy pokonali drugi co do długości odcinek specjalny rajdu (483 kilometry). Mark Miller/Ralph Pitchford zwyciężyli dziś dzięki szybkiej i zarazem bardzo ostrożnej jeździe. Byli jedną z niewielu załóg, którym udało się dziś uniknąć uszkodzenia opony, co na trasie wśród wielu dużych i ostrych kamieni było niezwykle trudne.
Sędziowie rajdu Dakar podjęli decyzję o wycofaniu załogi Toyota Terratrek Competition z maratonu z powodu przekroczenia maksymalnego limitu spóźnień. Przyczyną przerwania udziału TTC w rajdzie nie była awaria samochodu.
4 stycznia na etapie z La Rioja do Fiambala 30-kilometrowy fragment odcinka specjalnego wiódł przez pustynię. Część załóg rajdowych zakopała się w piaszczystych wydmach. – Warunki były ekstremalnie trudne. W wysokiej temperaturze niebezpiecznie grzały się auta – mówi Aleksander Sachanbiński, kierowca Toyota Terratrek Competition. – Żeby nie narażać samochodu, zdecydowaliśmy się uzupełnić płyn chłodniczy i poprosiliśmy o pomoc ciężarówkę serwisową. Po wymianie płynu ruszyliśmy w dalszą trasę. Do obozu przyjechaliśmy z dużym opóźnieniem.
Po sukcesach w Argentynie, także na pierwszym chilijskim etapie Rajdu Dakar 2010 z Fiambalá do Copiapó, kierowcy Volkswagena potwierdzili doskonałe możliwości Race Touarega.
Załoga Nasser Al-Attiyah/Timo Gottschalk (Q/D) na trudnym przejeździe przez Andy zajęła trzecie miejsce. Zwyciężył duet Robby Gordon/Andy Grider (USA/USA) w Hummerze, a zaledwie jedną sekundę później na mecie zameldowali się Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F/F) w BMW. Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E), Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) i Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA), zajęli pozycje od czwartej do szóstej i przypieczętowali dzisiejszy sukces Volkswagena. Maurício Neves/Clécio Maestrelli (BR/BR) ukończyli etap na dziesiątym miejscu. Średnia prędkość Nassera Al-Attiyah wynosząca 95,15 km/h na dzisiejszym odcinku była znacznie wyższa (o około 35 km/h) od wczorajszej.
W klasyfikacji ogólnej, po czterech z czternastu etapów, na pierwszym miejscu znajduje się Stéphane Peterhansel przed trio Volkswagena – Carlosem Sainzem, Nasserem Al-Attiyah i Markiem Millerem. Maurício Neves jest dziesiąty. Do czołówki wracają zeszłoroczni zwycięzcy Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz, którzy wczoraj, po problemach z elektryką spowodowanych wypadkiem, zostali z tyłu. Dziś przyjechali na metę z piątym czasem dnia.