Po trzecim etapie Rajdu Dakar Volkswagen utrzymuje się w ścisłej czołówce. Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E), Nasser Al-Attiyah/Timo Gottschalk (Q/D) i Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA) zajmują pozycje drugą, trzecią i czwartą. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej objęli zwycięzcy dzisiejszego etapu Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F/F) z zespołu BMW X-Raid.
Na liczącym 182 kilometry odcinku specjalnym z La Rioja do Fiambalá w Argentynie stopień trudności rajdu wyraźnie wzrósł. Kierowcy musieli pokonać kamieniste odcinki, miękki piasek i pierwsze wysokie wydmy. Sainz, z drugim najlepszym czasem etapu osiągnął na odcinku specjalnym średnią prędkość 60,315 km/h. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) po wypadku na początku odcinka, musieli zatrzymać się aby naprawić samochód, co spowodowało sporą stratę.
Kris Nissen (Dyrektor Volkswagen Motorsport)
„Rajd Dakar rozpoczął się na dobre. Wiedzieliśmy, że od dzisiaj będzie o wiele trudniej. Jednak byliśmy zaskoczeni, jak bardzo trudno było w rzeczywistości i jak niewielka była średnia prędkość na trasie. Z drugim miejscem Carlosa Sainza i kolejnymi pozycjami kierowców z naszego zespołu, sytuacja wciąż wygląda bardzo dobrze i mamy powody, by liczyć na dalsze sukcesy.”
Zespół Toyota Terratrek Competition ukończył odcinek z Cordoby do La Rioja na 78 miejscu i zajmuje obecnie 76 pozycję w klasyfikacji generalnej wyścigu. Dziś duet Sachanbiński – Rabiega jedzie 441-kilometrową trasą z La Rioja do Fiambala.
Starty w dniu 3 stycznia odbywały się w ulewnym deszczu. Odcinek specjalny prowadził przez góry w trudnych warunkach atmosferycznych i w terenie wymagającym dużej uwagi i sprawności od kierowców: duża ilość luźnych kamieni, dziury na trasie, błoto, długi i stromy zjazd na OS.
- Wczorajszy odcinek był bardzo techniczny – podkreślał Aleksander Sachanbiński, kierowca TTC, tuż przed startem do trzeciego etapu. – Złe warunki atmosferyczne w regionie Cordoby zapewniły odpowiednią dawkę adrenaliny: śliska ziemia, błoto, kamienie i ostry zjazd w górach na OS-ie – wreszcie poczuliśmy, że jesteśmy na Dakarze.
Po pierwszym etapie rajdu Dakar 2010 załoga Aleksander Sachanbiński – Arkadiusz Rabiega zajmują 87 pozycję w klasyfikacji. W niedzielę 3 stycznia jadący z numerem 368 team TTC wystartował do drugiego etapu rajdu o łącznej długości 687 km.

Po uroczystym rozpoczęciu rajdu Dakar w Buenos Aires w Nowy Rok uczestnicy maratonu przejechali do Colon, gdzie 2 stycznia stanęli na starcie pierwszego etapu do Cordoby o długości 684 km (OS został skrócony przez A.S.O. z 251 do 199 km). Jadący Land Cruiserem team TTC pokonał trasę z czasem 3:09:20, co dało mu 87 pozycję w zestawieniu po pierwszym dniu maratonu.
Załoga TTC przebywa w Argentynie, przygotowując Land Cruisera do startu w Rajdzie Dakar 2010. W Nowy Rok duet Sachanbiński–Rabiega weźmie udział w uroczystej prezentacji samochodów rajdowych, która odbędzie się w stolicy Argentyny. Dzień później zawodnicy staną na starcie pierwszego, blisko 700-kilometrowego odcinka maratonu.
Team Toyota Terratrek Competition już od kilku dni przebywa w Buenos Aires, natomiast samochód i sprzęt załogi TTC dotarł do Ameryki Południowej tuż przed świętami Bożego Narodzenia na pokładzie transportowca Grande Brazile. Statek pod koniec listopada wypłynął z Hawru z 500 autami rajdowymi i ciężarówkami serwisowymi na pokładzie. Po rozładunku w porcie Delta Dock w Zarate, mieście oddalonym o ok. 100 km od stolicy Argentyny, Land Cruiser TTC został zaparkowany w parc ferme.
Dzięki silnemu wsparciu Toyota Motor Poland i bliskiej współpracy z , Toyota Terratrek Competition pojedzie w międzynarodowym teamie liczącym 7 samochodów rajdowych. Francusko-polsko-portugalski zespół będzie wspierany przez 12 mechaników w 3 ciężarówkach serwisowych.
Działania mechaników będą bazować na ich specjalizacjach i będą wymienne w stosunku do załóg. Jednocześnie każde z aut serwisowych pozostanie absolutnie autonomiczne, zapewniając możliwość ewentualnej pomocy na odcinkach dojazdowych Land Cruiserom należącym do teamu. Wspólne serwisowanie będzie możliwe dzięki temu, że wszystkie samochody przygotowane są w tej samej specyfikacji i mają zamontowane identyczne części. Duża część wyposażenia będzie używana wspólnie, jak np. oświetlenie serwisu na biwaku, sprężone powietrze itd.