Emocje po Rajdzie Barum powoli opadają, a jego jubileuszowa, 40. edycja przejdzie do historii jako pełna dramatycznych rozstrzygnięć. W wynikach siódmej rundy Mistrzostw Europy i dziewiątej IRC mocno namieszała pogoda, czyniąc czeskie asfalty jeszcze bardziej zdradliwymi.
W tych warunkach zdecydowanie powyżej oczekiwań zaprezentowali się Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka, zwyciężając w klasie A6 i dojeżdżając na wysokim, 28. miejscu w klasyfikacji generalnej. Nadrzędnym celem Polaków był jednak udział w regionalnych kwalifikacjach programu Pirelli Star Driver. Podczas sobotniego etapu Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka dali z siebie wszystko, finiszując na drugim miejscu wśród zawodników PSD.
Niestety niezrozumiała i nieuzasadniona decyzja sędziów pozbawiła polską załogę szans na udział w światowym finale programu Pirelli Star Driver. I choć w sobotę rezultaty były bardzo obiecujące (2. miejsce w klasie A6, 6. w „ośce” i 36. w klasyfikacji generalnej), to podczas niedzielnego etapu Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka dali upust sportowej złości i mimo jeszcze trudniejszych warunków i nie zawsze idealnego doboru opon, udowodnili na co ich stać. Polacy wygrali klasę A6, wśród samochodów przednionapędowych uplasowali się na czwartym miejscu, a w klasyfikacji generalnej finiszowali na wysokiej, 28. pozycji.
- Rajd Barum to historia rajdów na skalę europejską. Jego wymagające trasy wielokrotnie pochłonęły mnóstwo światowej sławy załóg. Również dla nas był to bardzo ciężki i męczący rajd. W zasadzie od wtorku do niedzieli działaliśmy intensywnie przez całe dnie. Bardzo mnie to wszystko zmęczyło, ale nasze poświęcenie nie poszło na marne. Przyjemność z podróżowania po tych zabłoconych trasach była potężna, a satysfakcja z zameldowania się na mecie chyba jeszcze większa – opowiadał Wojciech Chuchała.
- Świetnie się po tym wszystkim czuję, to trochę jakbym wygrał jakiś konkurs, dość mocno nas to motywuje. Nasz wynik też uważam za bardzo fajny, przykro mi tylko z powodu niejasnego podejścia jury programu Pirelli do naszej załogi. To troszkę tak, jakbyśmy byli kimś spoza cywilizacji, zupełnie nie uwzględnianym w tym całym shot-oucie. Mimo wszystko i tak odbiliśmy sobie to przyjemną jazdą i wesołym weekendem, za który także dziękujemy wszystkim polskim kibicom! – dodał kierowca.
Mimo przekreślonych szans na udział w finale Pirelli Star Driver występ Wojciecha Chuchały i Ryszarda Ciupki w Rajdzie Barum został okrzyknięty sporym sukcesem. Wszak z poziomu Rajdowego Pucharu Polski przeszli bezpośrednio na oesy Intercontinental Rally Challenge i Mistrzostw Europy, kilkakrotnie dłuższe i trudniejsze, a przy tym całkowicie nieznane. Dodatkowo debiutowali na nich w Citroënie C2-R2 Max i dali z siebie wszystko, i chociaż szczęście nie zawsze sprzyjało, wrócili do kraju z pucharami. Skrzydeł dodawał im z pewnością doping polskich kibiców, wyjątkowo licznie i gorąco wspierających swoją załogę.
Zawodnicy byli bardzo podbudowali ilością polskich fanów oraz licznymi gratulacjami i pozytywnymi komentarzami, za które wszystkim serdecznie dziękują! Kibiców zachęcają natomiast do odwiedzania serwisu www.WojtekChuchala.pl, gdzie znajdą się zdjęcia, onboardy i wszelkie informacje o występie w Rajdzie Barum, a także do przesyłania własnych materiałów foto i video. Zapraszamy również na łamy naszych patronów medialnych: Magazynu Rajdowego WRC oraz portali InSilesia.pl i Bielsko.Biala.pl. Newsy, relacje i video z Rajdu Barum znajdziecie też na www.Eurosport.pl.
- Rajd Barum był dla nas szczególny z wielu powodów, ale podstawowym było uczestnictwo w PSD. Startowaliśmy z wielkimi nadziejami na zakwalifikowanie się do finału światowego i staraliśmy się mocno do tego przygotować. Wybraliśmy samochód, który mógł nam pomóc pokazać się w kilku klasyfikacjach rajdu: generalnej, grupie A, klasie A6 czy Citroën Racing Trophy CZ. I ten samochód pomógł! Wyniki we wszystkich wymienionych klasyfikacjach świadczą same za siebie, ale komisja PSD była innego zdania. Mimo to zacisnęliśmy zęby i drugiego dnia daliśmy z siebie jeszcze więcej – komentował Ryszard Ciupka.
- I ja, i Wojtek jechaliśmy ten rajd po raz pierwszy, czyli krótko mówiąc „na opis”, a nie „na pamięć”. W tak trudnych warunkach, szczególnie drugiego dnia, to naprawdę wyczyn! Myślę, że komisja PSD patrząc na wyniki rajdu miała nieszczególną minę… Rozumiemy wybór Jana Cernego. Ale druga nominacja? Hmm… Szkoda, że ze strony PZM nie było nikogo, kto chociaż patrzyłby na ręce komisji PSD i na kryteria, którymi się kierowała. Bo my do teraz nie wiemy, dlaczego był taki wybór, a nie inny… Sam rajd super! Oprawa, odcinki, kibice! I w tym miejscu bardzo dziękujemy kibicom z Polski! To piękny widok: biało-czerwone flagi i doping na odcinkach! To naprawdę motywuje jeszcze bardziej! – mówił pilot Wojciecha Chuchały.
źródło/fot.: WojtekChuchala.pl
Rajd Barum, nie bez powodu uważany za największe rajdowe święto w Czechach, zbliża się wielkimi krokami. Już w dniach 27-29 sierpnia ponad setka zespołów wyjedzie na oesy, zlokalizowane wokół Zlina oraz w samym mieście.
Na starcie staną również polscy zawodnicy, między innymi załoga z Bielska-Białej: Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka. Będą oni reprezentować nasz kraj w kwalifikacjach regionu Europy Centralnej programu Pirelli Star Driver. Jego ideą jest wspieranie młodych talentów i zapewnienie im dalszej drogi rozwoju na trasach Mistrzostw Świata.
Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka wsiądą do Citroëna C2-R2 Max, przygotowanego przez czeskiego zawodnika Tomasa Pletkę. Załoga odbyła już testy nowej rajdówki, pokonując przeszło 120 kilometrów oesowych po areale testowym w miejscowości Slavicin i szybko znalazła wspólny język z Citroënem. Podczas testów Wojciechowi Chuchale i Ryszardowi Ciupce doradzał Tomasz Porębski, aktualny Mistrz Polski w klasach A6 i R2B, który będzie obecny również na Rajdzie Barum jako doradca i koordynator polskiej załogi.
- Citroen C2-R2 Max nie dość, że ładnie wygląda, to jeszcze fajnie brzmi i nieźle się nim jeździ. Sekwencyjna skrzynia daje wiele przyjemności, a strzały z rury są moim ulubionym akcentem. Po testach Citroena czuję więc jeszcze większą ochotę na jeżdżenie. Myślę, że udało mi się w miarę dograć z tym małym samochodzikiem, który po poprawie ustawień trzyma sie drogi jakby się do niej przykleił. Bardzo dużą pomoc i kilka cennych rad dał mi również Tomek Porębski, za co bardzo mu dziękuję i myślę, że to również wiele nam pomoże i ułatwi zadanie – mówi Wojciech Chuchała przed startem w Rajdzie Barum.
Kwalifikacje programu Pirelli Star Driver odbędą się w sobotę 28 sierpnia, jednak Wojciecha Chuchałę i Ryszarda Ciupkę zobaczymy podczas całych zawodów. Załoga postanowiła bowiem maksymalnie wykorzystać występ na nowych oesach, a także pokazać się polskim kibicom, którzy co roku licznie odwiedzają Rajd Barum. Wszystkim fanom, którzy wybierają się do Czech, z pewnością przyda się przewodnik po zawodach, który znajdą na WojtekChuchala.pl. W serwisie pojawią się również najnowsze informacje, po które zapraszamy także na łamy naszych patronów medialnych: Magazynu Rajdowego WRC oraz portali InSilesia.pl i Bielsko.Biala.pl. Newsy, relacje i video z Rajdu Barum znajdziecie też na Eurosport.pl.
- Wytypowanie Wojtka przez GKSS PZM jako reprezentanta Polski do udziału w PSD to wynik uznania dla dotychczasowych osiągnięć i uzyskiwanych wyników. Tak znaczące prowadzenie w RPP i wysoka skuteczność nie mogły pozostać niezauważone. Dlatego cieszymy się z Wojtkiem z szansy, jaką dostaliśmy, jednocześnie zdając sobie sprawę z trudów, jakim będziemy musieli podołać na rajdzie. Priorytetem jest oczywiście PSD, ale przed nami cały rajd i możliwość bezpośredniej konfrontacji z zawodnikami, z którymi jeszcze nie mieliśmy okazji konkurować na całkowicie dla nas nowych odcinkach. Mocno wierzę, że nie zawiedziemy tych wszystkich, którzy obdarzyli nas zaufaniem i będą nas dopingować, niezależnie od krajowych sympatii! – dodaje Ryszard Ciupka.
Informacja: RallyMedia.pl
Rajd Barum, od zawsze uważany za największe rajdowe święto w Czechach, także w tym roku będzie prawdziwą gratką dla kibiców. Na liście zgłoszeń siódmej rundy Mistrzostw Europy i dziewiątej IRC znalazło się aż 130 załóg. I to tylko dlatego, iż organizatorzy wprowadzili limit zgłoszeń, wiedząc, jak wielkie będzie zainteresowanie.
Na starcie w Zlinie zobaczymy więc całą czołówkę IRC i RSME, z Juho Hänninenem, Krisem Meeke, Janem Kopeckym czy Freddym Loixem na czele. W Czechach pojawią się również polscy zawodnicy, między innymi załoga z Bielska-Białej: Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka.
Tegoroczny Rajd Barum będzie bowiem areną zmagań programu Pirelli Star Driver dla zawodników z regionu Europy Centralnej. Ideą PSD jest wyłowienie młodych rajdowych talentów z każdego zakątku naszego globu, a najlepsi z nich mają szansę na starty w Mistrzostwach Świata dzięki wsparciu oponiarskiego giganta. Podczas Rajdu Barum Polskę będzie reprezentować Wojciech Chuchała, tradycyjnie pilotowany przez doświadczonego Ryszarda Ciupkę. Załoga zdecydowała, iż ich bronią tym razem będzie Citroën C2-R2 Max. Rajdówka przybierze barwy portalu Eurosport.pl, Magazynu Rajdowego WRC oraz portali InSilesia.pl i Bielsko.Biala.pl, którzy będą patronami medialnymi załogi.
- Już niebawem Rajd Barum i nasza wielka czeska przygoda. Wszystko, co nas czeka, będzie dla nas dużą nowością i wyzwaniem. Począwszy od samochodu i odcinków, a skończywszy na oponach włoskiej marki Pirelli, która chce nam otworzyć drzwiczki do Mistrzostw Świata. Zapowiada się to bardzo pozytywnie. Tym bardziej, że wszystko co nowe, zawsze jest ciekawsze i przyjemniejsze. Do tego duża konkurencja na pewno da nam się fajnie pościgać, wiec myślę, że udany weekend mamy niemal zapewniony – komentuje przed startem Wojciech Chuchała.
Polska załoga zmierzy się z czterema rywalami z Czech, Słowacji, Chorwacji i Austrii, a kwalifikacje programu Pirelli Star Driver odbędą się podczas sobotniego etapu. Sędziowie ocenią zawodników i na podstawie osiągniętych wyników (punkty za lokaty na poszczególnych odcinkach) wytypują najlepszych, zarówno spośród startujących cztero-, jak i przednionapędowymi rajdówkami. W tym roku formuła oceny jest odmienna niż w ubiegłych latach, ale już niemal tradycyjnie organizatorzy programu nie zdradzają wszystkich szczegółów. Pewne jest natomiast, iż Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka dadzą z siebie wszystko, aby jak najlepiej wykorzystać tę szansę i skutecznie zaprezentować się na międzynarodowej arenie.
Wbrew początkowym założeniom Polacy oficjalnie zgłosili się do Rajdu Barum (nie jest to wymogiem klasyfikacji w PSD), więc zobaczymy ich podczas obu dni zawodów oraz na piątkowym superoesie w Zlinie. Wszystko po to, aby maksymalnie wykorzystać przeszło 270 kilometrów wymagających odcinków specjalnych, a także zaprezentować się polskim kibicom, którzy co roku licznie pojawiają się w Czechach. Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka liczą na gorący doping, a wszystkich fanów zapraszają na WojtekChuchala.pl, gdzie na bieżąco będą się pojawiać najnowsze informacje i multimedia. Odwiedzajcie również strony naszych patronów medialnych oraz nasze profile na Facebooku i Twitterze. Do zobaczenia na oesach!
Informacja: RallyMedia.pl