Nowości motoryzacyjne - Nowości motoryzacyjne, Firmy motoryzacyjne, Euro NCAP

Posts Tagged ‘RMF Caroline Team’

  • RMF Caroline Team z dużymi szansami na podium

    Data:
    29 sierpnia 2011
    Dodał:
    nrvs
    Kategorie:
    Motoryzacja, Rajdy, Samochody
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Tagi:
    , , , ,

    Usterka, która wyłączyła Adma Małysza z walki na dwóch, ostatnich w sobotę, odcinkach rajdu Hungarian Baja, nie przekreśla rywalizacji Adama z najlepszymi kierowcami Cross Country.

    Po naprawie auta i wykorzystaniu opcji Super Rally, Adam nadal będzie walczył na kolejnych odcinkach. Ponadto zespół RMF Caroline Team ma nadal szansę na podium – tym razem w kategorii Quad Q4. W klasyfikacji generalnej quadów prowadzi Łukasz Łaskawiec, znacznie wyprzedając konkurencję.

    - Łukasz ma poważne szanse na pierwsze miejsce i choć konkurencja goni go mocno, to jego zapał i umiejętności pozwalają przypuszczać, że wygra cały rajd. Oczywiście jeśli nie zawiedzie sprzęt. Cały czas musimy pamiętać, że trasy tu są bardzo trudne i nawet najlepszy sprzęt może nie wytrzymać obciążeń – powiedział Adam Małysz. – Tak się stało z naszym samochodem. Prowadziliśmy w naszej kategorii również na odcinku, który wygrał z naszym autem. Jednak prowadzenie samochodu bez drążka kierowniczego nie jest możliwe w trakcie rajdu. Stąd decyzja o powrocie do serwisu – dodał Małysz.

    - Strasznie współczuję Adamowi, bo sam wiem jak trudna do zniesienia jest świadomość, że drobna wydawać by się mogła usterka niweczy cały trud włożony w osiągnięcie dobrego miejsca. Widać jednak, że Adam nawet na chwilę nie odpuścił i to trzeba docenić. – powiedział Łukasz ‘Łoker’ Łaskawiec. – Sam cieszę się, że sprzęt i konkurencja pozwalają mi wygrywać kolejne odcinki. Rajd jest bardzo wymagający ze względu na trudne trasy, ale jak pokazał Adam i co staram się pokazywać, można skutecznie powalczyć ze współzawodnikami – dodał Łoker

    Jak przypomniał Rafał Marton, wspólnie z Adamem wygrali wszystkie zakończone odcinki specjalne i mieli bardzo duże szanse na kontynuowanie rajdu po dobre miejsce. – Skorzystamy z Super Rally i dzięki temu jutro będziemy mogli pojechać wszystkie zaplanowane odcinki. Pokażemy, że tak poważna w konsekwencjach usterka nie zabija zapału, a raczej motywuje do dalszej walki. Choćby walki dla samej satysfakcji – powiedział Rafał. – Teraz pokażemy, że jesteśmy poważną, mocną psychicznie konkurencją, z którą muszą liczyć się inni kierowcy. Oczywiście wspieramy mocno Łukasza, który cały czas ma szanse na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej quadów.

    Po naprawie samochodu Adama, zespół RMF Caroline Team odstawi go do „parc fermee”, skąd wystartuje jutro na kolejny etap. – Na szczęście usterka nie spowodowała żadnych poważniejszych konsekwencji dla Adama i Rafała, co pozwoli im na jutrzejszy start. Oczywiście przy tak dużych szansach na zwycięstwo w swojej kategorii, taka strata musi boleć. Ale pamiętajmy, że przyjechaliśmy tu zdobywać doświadczenie i spróbować sił w rywalizacji z najlepszymi. Nasz cel pozostaje wciąż ten sam – meta na rajdzie Dakar – powiedział Albert Gryszczuk, szef zespołu.

    Super Rally jest opcją w sporcie motorowym, pozwalającą na kontynuowanie startów w trakcie rajdu, pomimo usterki i braku możliwości ukończenia niektórych odcinków pierwszego dnia. Konieczność skorzystania z Super Rally wyklucza zespół z klasyfikacji, ale pozwala na dalszą walkę.

    Parc Fermee – miejsce postoju samochodów/quadów/motocykli biorących udział w rajdzie, w chwilach kiedy nie jeżdżą na odcinkach lub nie są serwisowane. Jest to ściśle chroniona strefa, w której nie ma możliwości dostępu do pojazdu, a pozostawianie i odbiór możliwy jest tylko w ściśle określonych ramach czasowych.

    Więcej informacji na temat rajdu, relacje video i zdjęcia można znaleźć na www.dakar.pl i na facebook.com/RMF.Caroline.Team

    Video wywiady (Adama Małysza i Rafała Martona) podsumowujące sobotnie wydarzenie dostępne są na kanale YT:

    Informacja: Jasiek Nałęcz/RMF Caroline Team, fot. Tomasz Jędrszczyk/RMF Caroline Team

  • RMF Caroline Team – po prologu Hungarian Baja 2011 – dzień 1 – Determinacja wygrała z obawami

    Data:
    27 sierpnia 2011
    Dodał:
    nrvs
    Kategorie:
    Motoryzacja, Rajdy, Samochody
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Tagi:
    , , , , ,

    Adam Małysz, u boku swojego pilota, Rafała Martona, rozegrał pierwszy etap – prolog rajdu Hungarian Baja. Węgierska edycja Pucharu Świata Cross-Country FIA jest jednocześnie inauguracją rajdowej kariery Adama i kolejnym krokiem na drodze prowadzącej do mety rajdu Dakar.

    Po prologu Adam zajmuje 11 miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w klasie T2, w której startuje. Łukasz Łaskawiec na quadzie zajął 4 miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w klasie Q4.

    - Musimy pamiętać, że dzisiejszy prolog to tylko niewielka, kilkukilometrowa przygrywka przed kolejnymi odcinkami, które mogą już nie być tak łatwe. Najważniejsze dla nas jest zdobywanie doświadczenia przed Dakarem i dlatego nie zakładaliśmy niesamowitych osiągnięć. Chcieliśmy po prostu przetestować samochód i dojechać do mety. Dlatego zadowolenie z dobrego wyniku jest dość duże – powiedział Adam Małysz. – Naturalnie cały czas mam tremę i cały czas koncentruję się na skuteczności w prowadzeniu auta. Jestem nowicjuszem i mogą zdarzyć mi się błędy, ale każdy dobry wynik choć na chwilę rozprasza obawy – dodał Adam

    - Adam cały czas szlifuje swoje umiejętności i postępy w doświadczeniu są bardzo widoczne z prawego fotela. Dogrywamy się i jak widać wspólna praca przynosi efekty – dodał Rafał Marton.

    Z efektów jest również umiarkowanie zadowolony Albert Gryszczuk, szef zespołu RMF Caroline Team. – Teraz mamy czas na naukę i zdobywanie doświadczeń. Oczywiście bardzo się cieszę z dobrego miejsca w prologu, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Dopiero ostateczna tabela wyników po ostatnim odcinku pokaże jak dobrze poradził sobie Adam i jak mocna była konkurencja – powiedział Albert. – Samochód nie sprawił załodze zawodu, zarówno Adam jak i mechanicy są zadowoleni z jego stanu. Wierzę, że dzięki pracy serwisu będziemy w stanie zapewnić Adamowi sprawne miejsce do nauki – dodał Gryszczuk.

    Klasa T2 samochodów rajdowych to kategoria, w której kierowcy prowadzą samochody prawie fabryczne, w których wprowadzono tylko niewielkie modyfikacje wymagane przepisami FIA i poprawiające sprawność samochodu w trudnym terenie.

    Klasa Q4 Łukasza Łaskawca to quady pojemności silnika powyżej 400ccm (centymetrów sześciennych).

    Dzień wcześniej zawodnicy RMF Caroline TeamAdam Małysz i Rafał Marton przeszli obowiązkowy odbiór administracyjny a ich rajdowe Porsche poddane zostało badaniu technicznemu. Oba zabiegi proceduralne odbyły się bez najmniejszych problemów. Samochody zostały odstawione do Parc Ferme, gdzie pozostaną do jutrzejszego startu.

    Informacja: Jasiek Nałęcz RMF Caroline Team, foto: Tomasz Jędrszczyk/RMF Caroline Team

  • Samochód Małysza nie zapalił się.

    Data:
    29 czerwca 2011
    Dodał:
    nrvs
    Kategorie:
    Motoryzacja, Rajdy, Samochody
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Tagi:
    ,

    W związku z pojawiającymi się informacjami na temat domniemanego pożaru samochodu rajdowego Adama Małysza informujemy, że sytuacja taka nie miała miejsca.

    Zapaliło się Porsche Cayenne, które było autem assistance. Za jego kierownicą siedział Albert Gryszczuk. W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał.
    Porsche RMF Caroline Team, którym trenuje Adam Małysz to samochód, którym zadebiutował w odbywającym się Rajdzie Drezno-Wrocław 2011. Auto podczas rajdu nie doznało żadnej poważnej usterki.

    Informacja: RMF Caroline Team

  • Adam Małysz – człowiek stworzony do sportu

    Data:
    27 czerwca 2011
    Dodał:
    nrvs
    Kategorie:
    Motoryzacja, Rajdy, Samochody
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Tagi:
    , , ,

    Dziś drugi dzień zmagań na Drezno-Wrocław 2011. Etap liczył 120 kilometrów i prowadził, poprzez poligon w Żaganiu, na metę w okolicach Krosna Odrzańskiego. Drugi dzień w rajdzie był już mniej stresujący dla debiutanta RMF Caroline Team.

    „Przygód dzisiaj nie było. Wszystko OK” – mówi Adam Małysz. „Myślę, że pojechaliśmy optymalnie – dzięki mojemu pilotowi. Emocje były, ale już zupełnie inne niż wczoraj. Na pewno jechałem bardziej na luzie i bardziej spokojnie. Nie jechaliśmy po to, żeby się ścigać. Celem było to, by dojechać do mety, by nabyć doświadczenia. Ja cały czas się uczę, śmialiśmy się nawet, że powinniśmy założyć L-kę na dachu” – komentował z uśmiechem kierowca RMF Caroline Team.

    „Dziś było parę elementów, które należało przejechać szybko. Ważny do ich pokonania był odpowiedni rytm. To są bardzo cenne umiejętności” – mówił Albert Gryszczuk. „Adam w momencie startu zamienia się w zawodowca. Słyszę jego miarowy oddech w moich słuchawkach i widzę ogromne skupienie. To jest człowiek stworzony do sportu” – podsumował.

    W przypadku Maćka Albinowskiego dzisiejszy dzień to całe pasmo przygód. Zawodnik RMF Caroline Team, reprezentujący zespół w kategorii quadów, przeżył naprawdę wiele. „To był bardzo pouczający etap. Nigdy trening nie zastąpi udziału w rajdzie. Urwałem dziś końcówkę drążka – wymieniłem ją niemal bez kluczy, zgubiłem korek paliwa – wróciłem się i znalazłem, zabrakło mi paliwa, bo zgubiłem kanister – uczynni kibice pomogli” – opowiadał popularny Albin.

    „To jest fajny sport i chciałbym, żeby był bardziej popularny” – podsumował Adam Małysz.

    W dniu dzisiejszym rywalizację zakończyła klasa Cross-Country. Pozostali zawodnicy będą walczyć na wymagających trasach do 2 lipca.

    Informacja: carolineteam.pl, fot.: Przemek Skóra/Goodshot

  • Adam Małysz – debiut zaliczony!

    Data:
    25 czerwca 2011
    Dodał:
    nrvs
    Kategorie:
    Motoryzacja, Rajdy, Samochody
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Tagi:
    , , , ,

    Stało się to, na co czekało wielu. Dziś Adam Małysz za sterami Porsche Cayenne zadebiutował w rajdzie off-roadowym. Kilka minut po dwunastej, gdy Show Start na Wzgórzu Andersa zaliczyły już motocykle i quady, na rampie startowej stanął rajdowy pojazd, a na jego pokładzie Adam Małysz i Albert Gryszczuk.

    Rzesza kibiców wpatrzona była w czarne auto RMF Caroline Team. Zawodnicy poprosili zgromadzoną publiczność by zaciskała kciuki. Ruszyli. W wielu oczach pojawiły się łzy wzruszenia, pozostali klaskali i okrzykami wspierali debiutującego rajdowca.

    Pierwsze kilkadziesiąt metrów to podjazd pod bardzo stromą górę. Kilka zakrętów, kolejna hopka, nawrót i meta. To koniec pierwszego odcinka specjalnego. Drugi OS to walka na piaskowni. W trakcie trzeciego – należało przebyć trasę wyznaczoną na wrocławskim poligonie. Auto RMF Caroline Team, z numerem startowym 000, jako pierwsze przekroczyło linię mety.

    „Było fajnie. Cieszę się, że już mam to za sobą, bo stres był ogromny” – mówił na gorąco, tuż za linią mety dzisiejszego etapu, Adam Małysz. „Nawet w nocy miałem jakieś dziwne sny. Nasza publiczność, pierwszy start, stres żeby samochód nie zgasł, … adrenalina była niesamowita. Jak ruszyłem i jechałem było zupełnie inaczej. Etap krótki. Myślę, że debiut bardzo udany. Pilot na mnie nie krzyczał, więc nie było źle. Dojechaliśmy na metę. Bardzo byłem zaskoczony, że już koniec. Debiut zaliczony!” – podsumował uśmiechnięty Adam Małysz.

    „Pomyliłem się w nawigowaniu dwa razy” – przyznał Albert Gryszczuk. „To wszystko przez nerwy! Trasa była bardzo ciasna – ułożona tak, by rozruszać zawodników” – informował pilot dzisiejszego debiutanta.

    Maciek Albinowski, który reprezentuje RMF Caroline Team w kategorii quadów powiedział, że największą trudność na dzisiejszym etapie sprawiły dwa bardzo strome podjazdy. „Były dwa piony, był kopny piach i bardzo głęboka koleina. Ośką ciężko było wjechać. W połowie drugiego OSu spotkała mnie niespodzianka – zacięły mi się przyciski przewijające roadbook – musiałem zwolnić tempo. Cieszę się, że jestem już na mecie”.

    Jutro na zawodników czeka trudny nawigacyjnie etap. Rozgrywany będzie na poligonie w Żaganiu. Następnie załogi wjadą na odcinek, który poprowadzi ich do Krosna Odrzańskiego. Tu będą walczyć na bardzo szybkich prostych, a prędkość samochodów niejednokrotnie przekroczy 150 km/h.

    Informacja: carolineteam.pl, fot.: Przemek Skóra/Goodshot